|
Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, to znakomity wynik, w pierwszym sezonie startów. Paweł uległ tylko zawodnikom dysponującym znacznie mocniejszymi samochodami, pokonując jednocześnie wielu bardziej doświadczonych kolegów.
„Choć wyścig na Górze Świętej Anny (XV i XVI Runda GSMP) bardzo lubię, to niestety mój debiut na tej trasie mógłby być nieco lepszy. W sobotę na drugim podjeździe nieco mnie poniosło, najechałem zbyt szybko na jeden z zakrętów i wykręciłem bąka. Przy okazji trafiłem niewielkie drzewko, wszystko skończyło się na kilkunastu sekundach straty, pękniętym zderzaku i ostatecznie 10-tej pozycji. W niedzielę było nieco lepiej, byłem 6-ty, ale też poniżej oczekiwań. Dały znać o sobie problemy z Korczyny. Silnik nie jechał tak jak powinien - to chyba komputer. Przed wyścigiem przejrzeliśmy dokładnie wszystko, więc najprawdopodobniej to właśnie to. Gdy pada deszcz i jest wilgotno pojawiają się problemy z elektroniką, dlatego też, podjazdy wyścigowe pojechałem spokojnie, na dojechanie. Trasa była mokra, na drodze oprócz wody było też sporo ziemi, nie było więc sensu przesadzać.
Z całego sezonu jestem bardzo zadowolony. Nikt – ze mną na czele, nie spodziewał się, tak dobrego wyniku. Miała być tylko nauka i dlatego auto nie było doinwestowane. Tymczasem sytuacja ułożyła się tak, że znalazłem się na podium przejeżdżając wszystkie eliminacje. Teraz czas na podsumowanie i powoli na przygotowania do przyszłego sezonu. Przed nami mnóstwo pracy. Mechanicy muszą skupić się na samochodzie a ja nad tym, by być jeszcze szybszym. Na koniec ogromne podziękowania dla całego zespołu – Przemka, Tomka, Luisa, Cichego i oczywiście dla Pawła Dytko, bez którego pomocy nie byłoby tak różowo.
Specjalne podziękowania dla rodziny i kibiców.
|